Moje z grzejnikiem przygody



Mieszkam na Śląsku, a studiowałem w Krakowie. Tak więc okres studiów spędziłem najpierw w akademiku( gdzie mieszkałem przez dwa lata ), a kolejne trzy lata na prywatnych kwaterach.


Moje z grzejnikiem przygody

Codzienne imprezy, wizyty nieproszonych gości, mili i mniej mili panowie portierzy, nauka w ogólnie panującym hałasie – ten klimat był do przyjęcia przez pierwszy okres studiów i wspominam go bardzo miło. Jednak po dwóch latach w akademiku doszedłem do wniosku, że pora na zmianę, że potrzebuję więcej spokoju, prywatności – czego akademik mi oczywiście nie mógł zagwarantować. Przez następne trzy lata mieszałem w trzech prywatnych kwaterach i co ciekawe, zawsze w tle swoją rolę odgrywał grzejnik. Na pierwszej stancji przez niesprawny grzejnik o mało nie wylądowałem w szpitalu z powody wychłodzenia organizmu – kiedy przy siarczystym mrozie w środku nocy przestał działać. W kolejnym mieszkaniu przepływowy grzejnik wody okazał się również pechowy i tylko dzięki rutynowej kontroli kominiarzy udało mi się uniknąć poważnych konsekwencji. Na piątym roku grzejnik był sprawny, ale i tak miałem z nim przygodę, otóż dzień przed obroną pracy magisterskiej w roztargnieniu położyłem na grzejnik obłożoną pracę magisterską. Kiedy się obudziłem zamiast pracy magisterskiej znalazłem pofałdowane coś przypominające moją pracę.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

meble

Notowania indeksów GPW z 2012-01-27
WIG20 17:45 2306.37 Kursy walut strzałka 0.04%
WIG 17:45 40467.92 Kursy walut strzałka 0.19%
mWIG40 17:45 2328.46 Kursy walut strzałka 0.24%
sWIG80 17:45 9300.63 Kursy walut strzałka 0.70%
NCIndex 17:45 41.18 Kursy walut strzałka 0.29%